Nie ma ?ycia na ksi??ycu 

na ksi??ycu nie ma ?ycia
dawniej ksi??yc co? ukrywa?
dzi? nic nie ma do ukrycia
nie ma ?ycia na ksi??ycu
a na ziemi nie ma szans

nie ma mowy my?li ryba
ziemian nie ma mówi mars 3x

Na ksi??ycu si? nie ?yje
a na ziemi ziemskie troski
nikt nie mieszka na ksi??ycu
morsem nada? pan twardowski
ciekaw jestem gdzie jest e.t.
i co robi dzi? pies ?ajka

Sk?d si? bior? ci kosmici
w dobranockach snach i bajkach 3x

I cho? ufo nie istnieje
to ostatni ju? odlecia?
wci?? rozumek ma oparcie
jeszcze nikt go nie przelecia?
to ju? koniec tej melodii
do?? ju? bzdur tych i dyrdyma?

Wci?? rozumek ma oparcie
jeszcze nikt go nie wydyma? 3x


Ca?uj? w dup? kultur? masow? 

Awangarda poetycka poruszy?a moj? g?ow?
Wi?c siedz?, owijam w?asny stolec w papier
Palcem wskazuj?cym za uchem si? drapi?
Palcem serdecznym d?ubi? sobie w nosie
Czasem co? wynajd?, czasem co? wynios?
Potem turlam to sobie w kó?ko po blacie
Poka?? to mamie, poka?? to tacie
Pytam si? co robi?, gdy turlanie zbrzydnie
A tata do mnie na to - zjadaj bo wystygnie

Teraz przysz?a pora na fakt autentyczny
W naszej s?u?bie zdrowia panuje stan krytyczny
Kiedy by?em w szpitalu, piel?gniarki z pragnienia
Wysysa?y swym pacjentom zapasy nasienia
Laborantki gdy wiedz?, ?e nikt si? nie zbli?y
Popijaj? sobie cicho mocz do analizy
Troch? ka?u zje?? na niestrawno?? nie zaszkodzi
Zdrowe cia?o, zdrowy duch - zdrowe te? odchody
Ko?cz? t? opowie??, czas up?ywa poma?u
Bo jak d?ugo mo?na siedzie? kontempluj?c zwa?y ka?u