Czasem patrz? na detale
chocia? tego nie chc? wcale
bo to z czasu mnie okrada
a tu ko?czy si? zabawa
detalicznie drobiazgowo
nie wiem czy to znaczy zdrowo
mo?e jestem zbyt ciekawy
patrz?c w ?rodek ka?dej sprawy
Idealnie doskonale
jak zawodowy balet
gdzie nawet najmniejszy palec
wprawia w zachwyt ca?? sal?
Pewnie mog?em to inaczej
zrobi? szybciej bez przesady
now? drog? jednak czasem
lubi? wybra? dla odmiany
detalicznie drobiazgowo
wiem ?e czasem znaczy zdrowo
cho? to z czasu mnie okrada
tu zaczyna si? zabawa
Idealnie doskonale
jak zawodowy balet
gdzie nawet najmniejszy palec
wprawia w zachwyt ca?? sal?
Mijaj?c kolejne drzwi
Nie my?la?e?
O tym co robisz
Oczy powoli przyzwyczja?y
Si? do mroku
Do ko?ca nie by?e? pewny
Kto i dlaczego
Ci? tu przywiód?
Nogi prowadzi?y ci? tam
Gdzie ?aden dzwi?k
Nie zak?óca? spokoju
Gdzie wybrany le?a?
Pogr??ony we ?nie
Nie przeczuwaj?c
Zbli?aj?cego si? ko?ca
Drzwi otworzy?y si? cicho
Twoje kroki t?umi?
Mi?kki dywan
Stan??e? przed ?ó?kiem
U?miechni?ty, dumny
Pewny swojej mocy
Któr? zamierzasz obdarzy?
?pi?cego
R?ka unios?a si?
B?ysn??a stal
Nocna lampka wstrzyma?a
Oddech
Dzwon ciszy bi?
Na alarm