Czasem patrz? na detale 

chocia? tego nie chc? wcale
bo to z czasu mnie okrada
a tu ko?czy si? zabawa
detalicznie drobiazgowo
nie wiem czy to znaczy zdrowo
mo?e jestem zbyt ciekawy
patrz?c w ?rodek ka?dej sprawy

Idealnie doskonale
jak zawodowy balet
gdzie nawet najmniejszy palec
wprawia w zachwyt ca?? sal?

Pewnie mog?em to inaczej
zrobi? szybciej bez przesady
now? drog? jednak czasem
lubi? wybra? dla odmiany
detalicznie drobiazgowo
wiem ?e czasem znaczy zdrowo
cho? to z czasu mnie okrada
tu zaczyna si? zabawa

Idealnie doskonale
jak zawodowy balet
gdzie nawet najmniejszy palec
wprawia w zachwyt ca?? sal?





Czasami sobie roj?

?e mo?e to my dwoje
?e nic ju? poza nami
A my nie znamy granic
Lecz musz? roi? szybko
Kto wie, czy wnet to wszystko
Pr?dzej, czy pó?niej, zaraz
Nie runie prosto na nas

Ref.
Bo noc? wielka ?y?ka
Bliznami z bliska b?yska
Nie wstan? bo si? boj?
Boj? si? o nas dwoje

Czasami sobie roj?
?e mo?e to my dwoje
?e nic ju? poza nami
A my nie znamy granic
Im d?u?ej o tym my?l?
Tym bardziej nienawistnie
?y?eczka mnie nachodzi
Bynajmniej, nie by s?odzi?

Bo noc? wielka ?y?ka
Bliznami z bliska b?yska
Nie wstan? bo si? boj?
Boj? si? o nas dwoje