Czas ucieka coraz pr?dzej
Czas dogania nas
Czasu dajcie wi?cej
Czasie daj nam szans
Chcemy wreszcie stan??
Z tob? twarz? w twarz
I zobaczy? w tobie Boga
Czas goni nas, goni nas,
Goni nas, goni nas ca?y czas
Ca?y czas goni nas, goni nas,
Goni nas, dogoni, zgubi nas
Nie ma, nie ma nieba
Nie ma dla nas szans
Nie ma ?alu i lito?ci
Pod?y czas goni nas
Coraz pr?dzej, coraz pr?dzej,
Czasie pozwól ?y?
Prosz? wolniej, czasie wolniej
Prosz? wolniej!
O jak dobrze jest przez chwil?
Wolno nam teraz, czas na relaks
Czas goni nas, goni nas,
Goni nas, goni nas ca?y czas
Ca?y czas goni nas, goni nas,
Goni nas, dogoni, zgubi nas
Cholera
Dwoje ludzi, kiedy? bliskich
to co dawniej by?o rajem
teraz nazywaj? piek?em
obwiniaj?c si? nawzajem
Dwie rodziny obok siebie
kiedy? nas?czone zgod?
czyj? kto urazi? dum?
dzisiaj zgodzi? si? nie mog?
Dwa t?umy, kiedy? jeden
z jednej strony barykady
dzi? osobno po dwóch ludzi
chcia?o dobra? si? do w?adzy
Dwa narody jedn? ziemi?
wspólnych przodów i korzenie
swoich bogów maj? za nic
w imi? racji, rz?dz i granic
[refren]
Tylko najwi?ksi potrafi? wyrzec si? zemsty
Tylko najwi?ksi potrafi? wyrzec si?
Potrafi? wyrzec si?
Tylko najwi?ksi
Potrafi? wyrzec si?
Tylko najwi?ksi
To mo?esz by? w?a?nie ty
mo?e ty b?dziesz musia? wybra?
czy si?gn?? po czar z?y
czy g??boki spokój wygra?
To mo?esz by? w?a?nie ty
i pierwszy zatrzyma? to
co krew burzy i podpowiada
nigdy dobro lecz z?o
To mog? by? w?a?nie ja
a gdy to ju? dotrze do mnie
niech moja czujno?? trwa
bym post?powa? przytomnie
To mog? by? w?a?nie ja
gdy przyjdzie czas surowej lekcji
czy b?dzie we mnie do?? si?y
bym nie mówi? g?osem bestii
[refren x2]