A droga d?uga jest

Nie wiadomo czy ma kres
A droga kr?ta jest
Co dalej za zakr?tem jest
Kamieni mnóstwo
Pod kamieniami le?y szk?o
Sz?o by si? d?ugo
Gdyby nie to szk?o to by si? sz?o
To by si? sz?o, to by si? sz?o
Gdyby nie to szk?o

Ref.
Cho? droga jest bez ko?ca
Pozornie bez znaczenia
Mniemam, ?e mam powody
By drogi swej nie zmienia?
Nie zmienia?, nie zmienia?
Nie zmienia?


[refren] 

Cho? niekochany, to dobrze znany
Cho? niekochany, to dobrze poznany
Cho? ci??ki i du?y, to do czego? s?u?y
Brzydki i du?y, to do czego? s?u?y

Jak na moje wymiary to za du?o mam wiary
W to, ze los nog? podk?ada mi
Ci?gle czekam na haki (?)
Taki ?wiat byle jaki
Tyle rok byle jakich ma dni

Jak na moje warto?ci to za du?o mam z?o?ci
I za du?o z?o?ci ma ?wiat
Z?o?? mnie dusi co rano, twarz mam j? wypisan?
Z?o?ci stos dostrze?onych dzi? wad

[refren]

Jak na moje pacierze jestem stratny na wierze
Nie op?aca si? wierzy? mi w nic
Chocia? kl?kam i prosz?, nic z tego nie wynosz?
Jaki? b??d gdzie? tu musi by?
Jak na moje potrzeby jest za du?o chwygiedy (?)
My?l?, ?e jestem niewiele wart
Jak na moje wymogi to za krótkie mam nogi
A za du?y na plecach mam garb

[refren x3]