A droga d?uga jest
Nie wiadomo czy ma kres
A droga kr?ta jest
Co dalej za zakr?tem jest
Kamieni mnóstwo
Pod kamieniami le?y szk?o
Sz?o by si? d?ugo
Gdyby nie to szk?o to by si? sz?o
To by si? sz?o, to by si? sz?o
Gdyby nie to szk?o
Ref.
Cho? droga jest bez ko?ca
Pozornie bez znaczenia
Mniemam, ?e mam powody
By drogi swej nie zmienia?
Nie zmienia?, nie zmienia?
Nie zmienia?
Nie boj? si? obietnic
Nie l?kam si? zazdro?ci
Nie dbam o nagrody
Kpi? z przyzwoito?ci
Lecz chocia? tak beztrosko
P?yn? moje dni
Przez jedn? ma?? spraw?
Cz?sto ocieram ?zy
Problem ca?y w tym
Nie mog? sob? by?
Bo dziewi?? ró?nych snów
Co noc przychodzi ?ni?
Dziewi?? naraz my?li
Dziewi?? marze? mam
Dziewi?? poca?unków
Od dziewi?ciu pi?knych dam
Lecz jedno tylko cia?o
Na dziewi?? rw?cych serc
Stanowczo to za ma?o
Wiec mog? chcie?
Mie? jeszcze jedno cia?o
Na dziewi?? rw?cych serc
To ci?gle jest za ma?o
Wiec mog? wi?cej chcie?