A droga d?uga jest

Nie wiadomo czy ma kres
A droga kr?ta jest
Co dalej za zakr?tem jest
Kamieni mnóstwo
Pod kamieniami le?y szk?o
Sz?o by si? d?ugo
Gdyby nie to szk?o to by si? sz?o
To by si? sz?o, to by si? sz?o
Gdyby nie to szk?o

Ref.
Cho? droga jest bez ko?ca
Pozornie bez znaczenia
Mniemam, ?e mam powody
By drogi swej nie zmienia?
Nie zmienia?, nie zmienia?
Nie zmienia?


Jest ju? bardzo pó?no 

Pora ju? spa?
Jutro do przedszkola
B?d? musia? wsta?
Jestem tak szcz?sliwy
Bo w dzisiejszym dniu
Sam zawi?za?em
Na kokardk? but

Kiedy o tym my?l?
Nie chce mi si? spa?
A ksi??yc opowiada mi
Najpi?kniejsze
W jego ?yciu sny
Na suficie dobrze widz? je
Sa takie kolorowe

Jest ju? bardzo pózno
Chc? jeszcze spa?
Zaraz do przedszkola
B?d? musia? wsta?
Jedno co mnie cieszy
To radosna mysl
Sam zawia?? buty
I podreptam w nich

Kiedy o tym mysl?
Nie chce mi si? spa?
A s?o?ce opowiada mi
Najcieplejsze
W jego ?yciu dni
Na b??kicie dobrze widz? je
S? takie kolorowe

Pa, pa, pa...