Takie w?a?nie s? kszta?ty, my?li których nikt nie wymy?li. 

Nie zaprzeczy im nikt bo nikt ich nie zna
nie dowierzam im sam.
Ulatuj? gdzie?, gdzie czasem mieszkam,
dok?d czasem posy?am marzenie.
Wróc? po kolana we ?zach, po szyj? w u?miechach, strumieniem p?yn? na ziemi?.

Ref:
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie, po mnie, po mnie.

[Takie w?a?nie s?]
Takie w?a?nie s? zamy?lenia, chwile pragnienia, jasne horyzonty
na cienkiej linii losu, na pewno tak, na pewno jest to sposób.
Takie w?a?nie s? zamy?lenia, chwile pragnienia, jasne horyzonty
na cienkiej linii losu, na pewno tak.

Ref;
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie, po mnie, po mnie.

Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie, po mnie, po mnie. /2x