Kiedy bli?ej z tob? b?d? 

Nie rozmy?laj nad tym wcale
Bo nim zd??ysz my?l doko?czy?
Ja od ciebie b?d? dalej
Mi?dzy blisko a daleko
Zawsze mo?esz spotka? mnie

Blisko to nieca?kiem dobrze
A daleko ca?kiem ?le [x3]

[refren]
Kochankowie ponad si?y
Wyuczeni swoich ról
Kiedy bli?ej nam do siebie
Blisko?? dzieli nas na pó? [x2]

Swoj? wolno?? mam ze sob?
By nie zabra? mi jej nikt
Chc? by? blisko, lecz nie mog?
Dalej te? niedobrze mi
Cierpliwo?ci dla nas dwojga
Dla mnie co?, co mierzy czas

?ebym wreszcie opad? z si?
Przesta? w ko?o kr?ci? nas [x3]

[refren x2]


Oni mówi? mi wci?? 

oni mówi? mi
?ebym ubezpieczy?
kolej rzeczy

oni byli tu ju?
jutro wróc? znów
b?d? proponowa?
by zadecydowa?

oni wiedz? ju? gdzie
zwyk?em chowa? si?
dzwoni? godzinami
telefonami

tylko mówi? mi ty
ubezpiecz swoje sny
na wszelki wypadek
na rzadki przypadek

twoje ?ycie warte jest
popatrz mamy gest
zaufania kredyt
w razie potrzeby

teraz podpisz potem p?a?
kulawa wasza ma?
jak my?le? rozumnie
gdy s? u mnie