Kiedy bli?ej z tob? b?d? 

Nie rozmy?laj nad tym wcale
Bo nim zd??ysz my?l doko?czy?
Ja od ciebie b?d? dalej
Mi?dzy blisko a daleko
Zawsze mo?esz spotka? mnie

Blisko to nieca?kiem dobrze
A daleko ca?kiem ?le [x3]

[refren]
Kochankowie ponad si?y
Wyuczeni swoich ról
Kiedy bli?ej nam do siebie
Blisko?? dzieli nas na pó? [x2]

Swoj? wolno?? mam ze sob?
By nie zabra? mi jej nikt
Chc? by? blisko, lecz nie mog?
Dalej te? niedobrze mi
Cierpliwo?ci dla nas dwojga
Dla mnie co?, co mierzy czas

?ebym wreszcie opad? z si?
Przesta? w ko?o kr?ci? nas [x3]

[refren x2]


1. 

by?a w mie?cie dziewczyna
nie?mia?a a? trudno wierzy?
w domu wychowywana
surowo tak jak nale?y
sprz?ta?a po sobie wszystko
my?a talerze od razu
nie mia?a w mie?cie dziewczyna
ch?opaka ani razu

ref:
kiedy spotyka go
serce i brzuszek p?onie
chocia? bardzo by chcia?a
nie wida? tego po niej

2.
urod? nies?ychan?
talent mia?a i wdzi?k
lecz w mie?cie ka?dy ch?opak
budzi? w dziewczynie l?k
kiedy wysz?a na spacer
do sklepu lub do ko?cio?a
ch?opaki za ni? patrzeli
tak jakby by?a go?a

ref: kiedy spotyka go...

3.
raz obok zamieszka? student
przystojny, w?osy mia? rude
przyjaciela z dzieci?stwa
rozpozna?a w nim z trudem
czemu gdzie? nie uciek?a
kiedy on j? zawo?a?
bo si? nie patrzy? na ni?
jak ch?opcy gdy sz?a do ko?cio?a

ref: kiedy spotyka go...