Je?li s? razem, to tylko na zdj?ciach
Tak dobrze si? bawi?, na wa?nych przyj?ciach
Na galach, na balach, na sp?dach, na tr?dach
Wszyscy celuj?, by by? w pierwszych rz?dach
Po którym? sp?dzie osi?ga si? wpraw?
Jak dobrze udawa?, ?e ?wietnie si? bawi?
Jak trafi? miejsce w pobli?u kamer
Jaki jest modny dzi? bukiet manier
[refren]
Sama ?mietanka, pe?na kultura
Najbli?ej kamer, najbli?ej króla [x2]
Zza u?miechni?tych, na wszelkich sp?dach
Spogl?da wielka, g??boka n?dza
Wie ona o tym, ze oto po tym
Jak zgasn? ?wiat?a, kto? rzuci b?otem
?e znikn? w tej chwili, u?miechy, u?ciski
?e obcy b?dzie, ten, co by? bliski
Kurtyna spada, n?dza zostanie
Wszystkie u?ciski zosta?y sprzedane
[refren x6]
Takie w?a?nie s? kszta?ty, my?li których nikt nie wymy?li.
Nie zaprzeczy im nikt bo nikt ich nie zna
nie dowierzam im sam.
Ulatuj? gdzie?, gdzie czasem mieszkam,
dok?d czasem posy?am marzenie.
Wróc? po kolana we ?zach, po szyj? w u?miechach, strumieniem p?yn? na ziemi?.
Ref:
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie, po mnie, po mnie.
[Takie w?a?nie s?]
Takie w?a?nie s? zamy?lenia, chwile pragnienia, jasne horyzonty
na cienkiej linii losu, na pewno tak, na pewno jest to sposób.
Takie w?a?nie s? zamy?lenia, chwile pragnienia, jasne horyzonty
na cienkiej linii losu, na pewno tak.
Ref;
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie, po mnie, po mnie.
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie, po mnie, po mnie. /2x