Wyruszam w drog?, dalek? drog? 

Trwa? niby bezpiecznie ju? d?u?ej nie mog?
Chc? odkry? to, co zakryte przede mn?
Chce szuka? tego, cho? mo?e nadaremn?
Chc? pozna? prawd? o sobie samym
Kim jestem, co robi? tutaj mi?dzy wami
Zostawiam wszystko, co wspominam najmilej
Bo cho? wa?ne by?o, to tylko na chwil?

Porzucam to, co by?o najciekawsze
Bo cieszy?o mnie, jednak nigdy na zawsze [x2]

[refren]
Kiedy wróc? tu
Je?li wróc? kiedy?
Je?li znajd? to
Po co szed?em wtedy

Je?li zapytacie
To odpowiem wam
?yj?, kocham, ufam
I prawd? ju? znam [x2]

Udaj? si? sam na najwy?szy szczyt
Gdzie nie ma pó?prawd i nie przetrwa nikt
Gdzie wszystko wida? od góry w dó?
Gdzie ujrz? ca?o??, a nie prawdy pó?
Sp?dz? w ogromnym lesie d?ugie tygodnie
Zapomn? to, co proste i wygodne
Gdy wszystkie demony podejd? blisko
Gdy cisza i ciemno?? przero?nie wszystko

Wtedy pójd? dalej, je?li starczy mnie
Tak trudno jest zbudzi? si? po d?ugim ?nie [x2]

[refren]


Kiedy bli?ej z tob? b?d? 

Nie rozmy?laj nad tym wcale
Bo nim zd??ysz my?l doko?czy?
Ja od ciebie b?d? dalej
Mi?dzy blisko a daleko
Zawsze mo?esz spotka? mnie

Blisko to nieca?kiem dobrze
A daleko ca?kiem ?le [x3]

[refren]
Kochankowie ponad si?y
Wyuczeni swoich ról
Kiedy bli?ej nam do siebie
Blisko?? dzieli nas na pó? [x2]

Swoj? wolno?? mam ze sob?
By nie zabra? mi jej nikt
Chc? by? blisko, lecz nie mog?
Dalej te? niedobrze mi
Cierpliwo?ci dla nas dwojga
Dla mnie co?, co mierzy czas

?ebym wreszcie opad? z si?
Przesta? w ko?o kr?ci? nas [x3]

[refren x2]