Wyruszam w drog?, dalek? drog? 

Trwa? niby bezpiecznie ju? d?u?ej nie mog?
Chc? odkry? to, co zakryte przede mn?
Chce szuka? tego, cho? mo?e nadaremn?
Chc? pozna? prawd? o sobie samym
Kim jestem, co robi? tutaj mi?dzy wami
Zostawiam wszystko, co wspominam najmilej
Bo cho? wa?ne by?o, to tylko na chwil?

Porzucam to, co by?o najciekawsze
Bo cieszy?o mnie, jednak nigdy na zawsze [x2]

[refren]
Kiedy wróc? tu
Je?li wróc? kiedy?
Je?li znajd? to
Po co szed?em wtedy

Je?li zapytacie
To odpowiem wam
?yj?, kocham, ufam
I prawd? ju? znam [x2]

Udaj? si? sam na najwy?szy szczyt
Gdzie nie ma pó?prawd i nie przetrwa nikt
Gdzie wszystko wida? od góry w dó?
Gdzie ujrz? ca?o??, a nie prawdy pó?
Sp?dz? w ogromnym lesie d?ugie tygodnie
Zapomn? to, co proste i wygodne
Gdy wszystkie demony podejd? blisko
Gdy cisza i ciemno?? przero?nie wszystko

Wtedy pójd? dalej, je?li starczy mnie
Tak trudno jest zbudzi? si? po d?ugim ?nie [x2]

[refren]


Jest ju? bardzo pó?no 

Pora ju? spa?
Jutro do przedszkola
B?d? musia? wsta?
Jestem tak szcz?sliwy
Bo w dzisiejszym dniu
Sam zawi?za?em
Na kokardk? but

Kiedy o tym my?l?
Nie chce mi si? spa?
A ksi??yc opowiada mi
Najpi?kniejsze
W jego ?yciu sny
Na suficie dobrze widz? je
Sa takie kolorowe

Jest ju? bardzo pózno
Chc? jeszcze spa?
Zaraz do przedszkola
B?d? musia? wsta?
Jedno co mnie cieszy
To radosna mysl
Sam zawia?? buty
I podreptam w nich

Kiedy o tym mysl?
Nie chce mi si? spa?
A s?o?ce opowiada mi
Najcieplejsze
W jego ?yciu dni
Na b??kicie dobrze widz? je
S? takie kolorowe

Pa, pa, pa...