Wyruszam w drog?, dalek? drog? 

Trwa? niby bezpiecznie ju? d?u?ej nie mog?
Chc? odkry? to, co zakryte przede mn?
Chce szuka? tego, cho? mo?e nadaremn?
Chc? pozna? prawd? o sobie samym
Kim jestem, co robi? tutaj mi?dzy wami
Zostawiam wszystko, co wspominam najmilej
Bo cho? wa?ne by?o, to tylko na chwil?

Porzucam to, co by?o najciekawsze
Bo cieszy?o mnie, jednak nigdy na zawsze [x2]

[refren]
Kiedy wróc? tu
Je?li wróc? kiedy?
Je?li znajd? to
Po co szed?em wtedy

Je?li zapytacie
To odpowiem wam
?yj?, kocham, ufam
I prawd? ju? znam [x2]

Udaj? si? sam na najwy?szy szczyt
Gdzie nie ma pó?prawd i nie przetrwa nikt
Gdzie wszystko wida? od góry w dó?
Gdzie ujrz? ca?o??, a nie prawdy pó?
Sp?dz? w ogromnym lesie d?ugie tygodnie
Zapomn? to, co proste i wygodne
Gdy wszystkie demony podejd? blisko
Gdy cisza i ciemno?? przero?nie wszystko

Wtedy pójd? dalej, je?li starczy mnie
Tak trudno jest zbudzi? si? po d?ugim ?nie [x2]

[refren]


Czy ?wiat dla mnie przygotowa?

miejsce u samego dna
czy te? mo?e na wysokiej z gór
gdzie s?o?ce jest i wiatr
moja g?owa wci?? od nowa
snuje obraz przysz?ych dni
moje zmys?y czuj? powab
tego co w przysz?o?ci l?ni

ci?gle my?l? co mam robi?
bym ju? teraz wiedzia? to
jak me ?ycie przyozdobi?
by mu doda? szersze t?o
odk?d czas mnie wzi?? w ramiona
ci?gle szukam nowych dróg
do zdobycia mego szczytu
który dzisiaj mam u stóp

mam w sercu takie miejsce
nosz? tam wielki plan 4x