Kiedy z serca p?yn? s?owa
Uderzaj? z wielk? moc?
Kr??? blisko w?ród nas ot tak
Daj?c ch?tnym szczere z?oto
I dlatego lubi? mówi? z Tob?
I dlatego lubi? mówi? z Tob?
Ka?dy my?li to co my?li
My?li sobie moja g?owa
Mo?e w ko?cu mi si? uda
Wypowiedzie? proste s?owa
I dlatego lubi? mówi? z Tob?
I dlatego lubi? mówi? z Tob?
Nie ma ?ycia na ksi??ycu
na ksi??ycu nie ma ?ycia
dawniej ksi??yc co? ukrywa?
dzi? nic nie ma do ukrycia
nie ma ?ycia na ksi??ycu
a na ziemi nie ma szans
nie ma mowy my?li ryba
ziemian nie ma mówi mars 3x
Na ksi??ycu si? nie ?yje
a na ziemi ziemskie troski
nikt nie mieszka na ksi??ycu
morsem nada? pan twardowski
ciekaw jestem gdzie jest e.t.
i co robi dzi? pies ?ajka
Sk?d si? bior? ci kosmici
w dobranockach snach i bajkach 3x
I cho? ufo nie istnieje
to ostatni ju? odlecia?
wci?? rozumek ma oparcie
jeszcze nikt go nie przelecia?
to ju? koniec tej melodii
do?? ju? bzdur tych i dyrdyma?
Wci?? rozumek ma oparcie
jeszcze nikt go nie wydyma? 3x
Gdy interes masz do pos?a
nie potraktuj go jak os?a
tego z bajki, w której z g?odu
odszed? osio? ju? za m?odu
osio?kowi w ??oby dano
w jednym owies, w drugim siano
po?ród ??obów z których jada
z niezdecydowania pada
ref:
Pos?y os?y senatory
a na torach t?ok by? spory
pobrudzi?y se kopyta
stoj?c w t?oku do koryta
Jak ten osio?, tak i pose?
mo?e d?ugo kr?ci? nosem
chyba ?eby w jednym z koryt
pose? ujrza? spraw koloryt
gdy zrozumie czym to pachnie
pose? mo?e wybra? trafnie
gdy koryto ?adnie przybra?
pose? mo?e dobrze wybra?
ref: pos?y os?y senatory...
chocia? nosi garnitury
pose? kn?brny jest z natury
pose? wierzy w s?uszno?? sprawy
gdy za??cznik jest ciekawy
wi?c pami?taj aby zgodnie ?y? z pos?ami
trzeba gdzie? mi?dzy wierszami
zawrze? swojej sprawy sedno
wszak im nie jest wszystko jedno
ref: pos?y os?y senatory...