Kiedy z serca p?yn? s?owa
Uderzaj? z wielk? moc?
Kr??? blisko w?ród nas ot tak
Daj?c ch?tnym szczere z?oto
I dlatego lubi? mówi? z Tob?
I dlatego lubi? mówi? z Tob?
Ka?dy my?li to co my?li
My?li sobie moja g?owa
Mo?e w ko?cu mi si? uda
Wypowiedzie? proste s?owa
I dlatego lubi? mówi? z Tob?
I dlatego lubi? mówi? z Tob?
Bia?a noc, a po niej
Pod powiekami piasek mam
I zm?czone usta
Nowy dzie? po?egna? chc?
Lecz w tej mgle, ten kolor
Ten kszta?t nad t? wod?
Zabrania nam zmru?y? oczy
Zabrania pój?? do kraju snów
Czerwony kwiat, okr?g?y kwiat
Ka?e ?piewa?, ta?czy? nam
Czerwony kwiat, okr?g?y kwiat
Ka?e ?piewa?, ta?czy? nam
Ref.
Wi?c ?piewam i ta?cz?
I jem pomara?cze
Czerwony kwiat, okr?g?y kwiat
Ka?e ?piewa?, ta?czy? nam
Czerwony kwiat, okr?g?y kwiat
Ka?e ?piewa?, ta?czy? nam
Wi?c ?piewam i ta?cz?
I jem pomara?cze
Gdy interes masz do pos?a
nie potraktuj go jak os?a
tego z bajki, w której z g?odu
odszed? osio? ju? za m?odu
osio?kowi w ??oby dano
w jednym owies, w drugim siano
po?ród ??obów z których jada
z niezdecydowania pada
ref:
Pos?y os?y senatory
a na torach t?ok by? spory
pobrudzi?y se kopyta
stoj?c w t?oku do koryta
Jak ten osio?, tak i pose?
mo?e d?ugo kr?ci? nosem
chyba ?eby w jednym z koryt
pose? ujrza? spraw koloryt
gdy zrozumie czym to pachnie
pose? mo?e wybra? trafnie
gdy koryto ?adnie przybra?
pose? mo?e dobrze wybra?
ref: pos?y os?y senatory...
chocia? nosi garnitury
pose? kn?brny jest z natury
pose? wierzy w s?uszno?? sprawy
gdy za??cznik jest ciekawy
wi?c pami?taj aby zgodnie ?y? z pos?ami
trzeba gdzie? mi?dzy wierszami
zawrze? swojej sprawy sedno
wszak im nie jest wszystko jedno
ref: pos?y os?y senatory...