Je?li s? razem, to tylko na zdj?ciach 

Tak dobrze si? bawi?, na wa?nych przyj?ciach
Na galach, na balach, na sp?dach, na tr?dach
Wszyscy celuj?, by by? w pierwszych rz?dach
Po którym? sp?dzie osi?ga si? wpraw?
Jak dobrze udawa?, ?e ?wietnie si? bawi?
Jak trafi? miejsce w pobli?u kamer
Jaki jest modny dzi? bukiet manier

[refren]
Sama ?mietanka, pe?na kultura
Najbli?ej kamer, najbli?ej króla [x2]

Zza u?miechni?tych, na wszelkich sp?dach
Spogl?da wielka, g??boka n?dza
Wie ona o tym, ze oto po tym
Jak zgasn? ?wiat?a, kto? rzuci b?otem
?e znikn? w tej chwili, u?miechy, u?ciski
?e obcy b?dzie, ten, co by? bliski
Kurtyna spada, n?dza zostanie
Wszystkie u?ciski zosta?y sprzedane

[refren x6]


Koroduje moje serce

Rdza zabiera coraz wi?cej
Zardzewia?y moje my?li
Zardzewia?y sen si? przy?ni
Z pleców mo?na zeskrobywa?
Rdzaw? warstw? co pokrywa
Mnie ca?ego, bez wyj?tku
Zaraz zaczn? od pocz?tku

Ref.
A ty przychodzisz,
Patrzysz na mnie, mówisz
Ten sok z marchwi
Ci chyba nie s?u?y
Nie s?u?y
Nie s?u?y

Koroduje moje serce
Rdza zabiera coraz wi?cej
Zardzewia?o ju? pó? twarzy
Zardzewia?y gest si? zdarzy
Z pleców mo?na zeskrobywa?
Rdzaw? warstw? co pokrywa
Mnie ca?ego, wszystkie cz?onki
Ale do?? tej rdzawej mrzonki

A ty przychodzisz,
Patrzysz na mnie, mówisz
Ten sok z marchwi
Ci chyba nie s?u?y