Prawnik syn prawnika, lekarz wnuk lekarza 

a jak to si? dzieje ?e tak cz?sto si? zdarza
by jako wa?ny powód do swojej dumy
nie tylko cia?a ale i ca?e rozumy
dziedziczy? po rodzicach z gotowym przepisem
ojciec by? so?tys to ja te? b?d? so?tysem
scena po scenie scena po scenie scena po scenie

ref.
Scena po scenie nasze ?ycie jest jak spektakl
cho? nam aktorom by? to mo?e troch? nie w smak
i tak jak martwe kuk?y bez najmniejszej woli swojej
robimy cz?sto to co niesie nam spektaklu kolej

Ojciec i matka nie tylko na naszej twarzy
ale i w umys?ach ciasnych si? gospodarzy
kto to zauwa?y ten jest wygrany
cho? na pewno poczuje jakie nosi rany
to teraz je goi? i cokolwiek zmieni? mo?e
albo powiedzie? mog?o by? gorzej
scena po scenie scena po scenie scena po scenie

ref.
Scena po scenie nasze ?ycie jest jak spektakl
cho? nam aktorom by? to mo?e troch? nie w smak
i tak jak martwe kuk?y bez najmniejszej woli swojej
robimy cz?sto to co niesie nam spektaklu kolej





Jest mi dobrze jest mi ?le 

jest mi zimno poc? si?
jestem ch?op i jestem pan
jestem z kim? i jestem sam
jest mi nudno jest ciekawie
jestem ca?kiem jestem prawie
jestem w ?rodku jestem z boku
jestem wojna albo pokój

jestem tym czym chcia?em nie by?
jestem tym bez potrzeby
jestem bo dokona? si? zamach
na to co ja mia?em w planach

Jestem pierwszy jestem w tyle
nieomylny cho? si? myl?
jestem s?dzi? i s?dzonym
winnym i uniewinnionym
chocia? teraz jestem wrogiem
przyjacielem te? by? mog?
jestem zwrotk? i refrenem
wychowaniem szko?? genem

Jestem tym czym chcia?em nie by?
jestem tym bez potrzeby
jestem bo dokona? si? zamach
na to co ja mia?em w planach