Bia?a noc, a po niej
Pod powiekami piasek
I zm?czone usta
Nowy dzie? po?egna? chc?
Lecz w tej mgle, ten kolor
Ten kszta?t na te wode
Zabrania nam zmru?y? oczy
Zabrania pójsc do kraju snów
Czerwony kwiat, okr?g?y kwiat
Ka?e ?piewa?, ta?czy? nam
Czerwony kwiat, okr?g?y kwiat
Ka?e ?piewa?, ta?czyc nam
Wi?c ?piewam i ta?cze
I jem pomara?cze
?piewam i ta?cze
I jem pomara?cze, jem pomara?cze
Czerwony kwiat, okregly kwiat
Ka?e spiewac, ta?czy? nam
Czerwony kwiat, okregly kwiat
Ka?e spiewac, ta?czy? nam
Wiec spiewam i tancze
I jem pomarancze
Spiewam i tancze
I jem pomarancze
Spiewam i tancze
I jem pomarancze, jem pomarancze
Wiec spiewam i tancze
I jem pomarancze
Spiewam i tancze
I jem pomarancze
Spiewam i tancze
I jem pomarancze, jem pomarancze
Takie w?a?nie s? kszta?ty, my?li których nikt nie wymy?li.
Nie zaprzeczy im nikt bo nikt ich nie zna
nie dowierzam im sam.
Ulatuj? gdzie?, gdzie czasem mieszkam,
dok?d czasem posy?am marzenie.
Wróc? po kolana we ?zach, po szyj? w u?miechach, strumieniem p?yn? na ziemi?.
Ref:
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie, po mnie, po mnie.
[Takie w?a?nie s?]
Takie w?a?nie s? zamy?lenia, chwile pragnienia, jasne horyzonty
na cienkiej linii losu, na pewno tak, na pewno jest to sposób.
Takie w?a?nie s? zamy?lenia, chwile pragnienia, jasne horyzonty
na cienkiej linii losu, na pewno tak.
Ref;
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie, po mnie, po mnie.
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie
Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie, po mnie, po mnie. /2x