Spokój

Wielki spokój
Przestrze? mi?dzy
?zami w oku

Spokój w morzu
Morze czeka
S?odycz wielka
Wraca rzeka

Most nad rzek?
Rzeka p?ynie
Spokój muchy
Gdzie? w bursztynie

Ja to spokój
Rzecze rzeka
Bursztyn le?y
Mucha czeka

Ja na mo?cie
Most to spokój
Rzeka le?y
W jego kroku

Ja na wodzie
Ca?kiem p?aski
Spokój w cieniu
Moim w?asnym

Miedzy wersy
Wkrad? si? spokój
Wy?owiony
Z ?ez potoku





Ca?uj? w dup? kultur? masow? 

Awangarda poetycka poruszy?a moj? g?ow?
Wi?c siedz?, owijam w?asny stolec w papier
Palcem wskazuj?cym za uchem si? drapi?
Palcem serdecznym d?ubi? sobie w nosie
Czasem co? wynajd?, czasem co? wynios?
Potem turlam to sobie w kó?ko po blacie
Poka?? to mamie, poka?? to tacie
Pytam si? co robi?, gdy turlanie zbrzydnie
A tata do mnie na to - zjadaj bo wystygnie

Teraz przysz?a pora na fakt autentyczny
W naszej s?u?bie zdrowia panuje stan krytyczny
Kiedy by?em w szpitalu, piel?gniarki z pragnienia
Wysysa?y swym pacjentom zapasy nasienia
Laborantki gdy wiedz?, ?e nikt si? nie zbli?y
Popijaj? sobie cicho mocz do analizy
Troch? ka?u zje?? na niestrawno?? nie zaszkodzi
Zdrowe cia?o, zdrowy duch - zdrowe te? odchody
Ko?cz? t? opowie??, czas up?ywa poma?u
Bo jak d?ugo mo?na siedzie? kontempluj?c zwa?y ka?u