W?skie gard?o, w?ska grupa 

W w?skich majtkach w?ska pupa
W?sy z boku, w?sy z przodu
Z w?skim wi?cej jest zachodu
W?skie teksty w w?skim gronie
O kurczakach i mamonie
W?ski strumie? ?wiadomo?ci
Bardziej bawi mnie ni? z?o?ci

[refren]
Wierz?, ze mo?na widzie? szerzej (szerzej!)
Szerzej, ja wierze
Wierz?, ze mo?na jeszcze troch? (szerzej!)
Ja prosz? [x2]

W?skie gard?o, w?ska grupa
W w?skich majtkach w?ska pupa
W?sy z boku, w?sy z przodu
Z w?skim wi?cej jest zachodu
W?skie teksty w w?skim gronie
O kurczakach i mamonie
W?ski strumie? ?wiadomo?ci
Bardziej bawi mnie ni? z?o?ci

[refren x2]

[loop]
(wierz?, ze mo?na widzie? szerzej)
wierz?, ze mo?na widzie? szerzej
(wierz?, ?e mo?na)
wierz?, ze mo?na

Wierz?, wierz?, wierz?!

[refren x3]





Ca?uj? w dup? kultur? masow? 

Awangarda poetycka poruszy?a moj? g?ow?
Wi?c siedz?, owijam w?asny stolec w papier
Palcem wskazuj?cym za uchem si? drapi?
Palcem serdecznym d?ubi? sobie w nosie
Czasem co? wynajd?, czasem co? wynios?
Potem turlam to sobie w kó?ko po blacie
Poka?? to mamie, poka?? to tacie
Pytam si? co robi?, gdy turlanie zbrzydnie
A tata do mnie na to - zjadaj bo wystygnie

Teraz przysz?a pora na fakt autentyczny
W naszej s?u?bie zdrowia panuje stan krytyczny
Kiedy by?em w szpitalu, piel?gniarki z pragnienia
Wysysa?y swym pacjentom zapasy nasienia
Laborantki gdy wiedz?, ?e nikt si? nie zbli?y
Popijaj? sobie cicho mocz do analizy
Troch? ka?u zje?? na niestrawno?? nie zaszkodzi
Zdrowe cia?o, zdrowy duch - zdrowe te? odchody
Ko?cz? t? opowie??, czas up?ywa poma?u
Bo jak d?ugo mo?na siedzie? kontempluj?c zwa?y ka?u