Zapisz swoję ulubione zestawienie

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz do wybranych tekstów:




W?skie gard?o, w?ska grupa 

W w?skich majtkach w?ska pupa
W?sy z boku, w?sy z przodu
Z w?skim wi?cej jest zachodu
W?skie teksty w w?skim gronie
O kurczakach i mamonie
W?ski strumie? ?wiadomo?ci
Bardziej bawi mnie ni? z?o?ci

[refren]
Wierz?, ze mo?na widzie? szerzej (szerzej!)
Szerzej, ja wierze
Wierz?, ze mo?na jeszcze troch? (szerzej!)
Ja prosz? [x2]

W?skie gard?o, w?ska grupa
W w?skich majtkach w?ska pupa
W?sy z boku, w?sy z przodu
Z w?skim wi?cej jest zachodu
W?skie teksty w w?skim gronie
O kurczakach i mamonie
W?ski strumie? ?wiadomo?ci
Bardziej bawi mnie ni? z?o?ci

[refren x2]

[loop]
(wierz?, ze mo?na widzie? szerzej)
wierz?, ze mo?na widzie? szerzej
(wierz?, ?e mo?na)
wierz?, ze mo?na

Wierz?, wierz?, wierz?!

[refren x3]





Rozwali?o mi piekarnik rozwali?o

co? zrobi?a ty rozwalaj?ca si?o
jak jest zbudowany ?wiat
sta? piekarnik tyle lat
z piekarnikiem teraz bez
nie powstrzymam si? od ?ez

rozwali?o mi piekarnik w moim domu
cho? nic z?ego nie uczyni?bym nikomu
nikt nie mówi? o mnie ?le
nikt nie denerwowa? si?
komu jestem winien co
?e spotka?o mnie to z?o

komu jestem winien co
?e spotka?o mnie to z?o






Gdy znów do murów klajstrem ?wie?ym 

przylepia? zaczn? obwieszczenia,
gdy "do ludno?ci", "do ?o?nierzy"
na alarm czarny druk uderzy
i byle drab, i byle szczeniak
w odwieczne k?amstwo ich uwierzy,
?e trzeba i?? i z armat wali?,
mordowa?, grabi?, tru? i pali?;
gdy zaczn? na tysi?czn? mod??
ojczyzn? szarpa? deklinacj?
i ?udzi? kolorowym god?em,
i judzi? "historyczn? racj?"
o pi?dzi, chwale i rubie?y,
o ojcach, dziadach i sztandarach,
o bohaterach i ofiarach;
gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
pob?ogos?awi? twój karabin,
bo mu sam Pan Bóg szepn?? z nieba,
?e za ojczyzn? - bi? si? trzeba;
kiedy roz?cierwi si?, rozchami
wrzask liter z pierwszych stron dzienników,
a stado dzikich bab - kwiatami
obrzuca? zacznie "?o?nierzyków". -
- O, przyjacielu nieuczony,
mój bli?ni z tej czy innej ziemi!
wiedz, ?e na trwog? bij? w dzwony
króle z panami brzuchatemi;
wiedz, ?e to bujda, granda zwyk?a,
gdy ci wo?aj?: "Bro? na rami?!",
?e im gdzie? nafta z ziemi sik?a
i obrodzi?a dolarami;
?e im co? w bankach nie sztymuje,
?e gdzie? zw?szyli kasy pe?ne
lub upatrzy?y t?uste szuje
c?o jakie? grubsze na bawe?n?.
R?nij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawo?aj, broni?c swej krwawicy:
"Buja? - to my, panowie szlachta!"